RELAX a cellulit

Często podczas konsultacji dotyczących Kompasu Ki zauważam, że osoby wybierają w życiu codziennym kolor, w którym mają RELAX.

Jest to dla mnie sygnałem, że dzieje się w ich życiu coś, od czego próbują podświadomie całkowicie się odciąć. Co to jest? Każdy docieka tego sam. Może to być zbyt duża odpowiedzialność złożona na czyjeś barki, toksyczny związek, który stał się balastem, działanie wbrew sobie i niemożność jasnego, konkretnego wyznaczenia granic. Przyczyn może być wiele.

RELAX wiąże się z odłączeniem wszystkich zmysłów na dopływające bodźce z zewnątrz. Czujemy się wtedy tak, jakby ktoś odciął nam zasilanie. A właściwie odłączamy je sobie sami. Przez to nie jesteśmy w stanie normalnie funkcjonować, ani nawet reagować na sytuacje, których jesteśmy uczestnikami.

To z kolei staje się przyczyną napięć w ciele, a w konsekwencji różnego rodzaju schorzeń.

Ostatnio natknęłam się na informację, która przyprawiła mnie o szok. Okazuje się, że cellulit wcale nie jest spowodowany niewłaściwą strukturą tkanki tłuszczowej, ale problemem z tkanką powięziową.

Powięź to dodatkowy organ czuciowy, znajdujący się wewnątrz naszego ciała. To wielowymiarowa tkanka miękka, która łączy ze sobą kości oraz mięśnie, a także zawieszone są w niej nasze narządy. Wyściela również nasz kręgosłup.

Powięź może ulegać zniekształceniu nie tylko w skutek niewłaściwej postawy ciała, błędnych wzorców ruchowych, niewłaściwego odżywiania, czy słabego nawodnienia organizmu, ale także przez przewlekły stres i traumy emocjonalne. W takim przypadku nasz organizm stosuje mechanizm obronny, powodując tzw. “zamrożenie”. Takie odcięcie emocjonalne i brak wyrażania emocji, takich jak np. strach lub złość, które towarzyszą danemu doświadczeniu traumatycznemu, przekłada się na ogromne napięcia w ciele, a konkretnie właśnie w powięzi.

Wychodzi więc na to, że nie tylko może się pojawić ból wywołany zapaleniem tkanki powięzi w obrębie kręgosłupa, lędźwi, szyi, głowy, stawów, kolan i stóp, ale wiąże się to także z powstawaniem cellulitu.

Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego nawet młode, szczupłe dziewczęta posiadają coś takiego jak cellulit. I tak naprawdę z tym problemem walczy wiele kobiet, a nawet mężczyzn.

No i tu mamy właśnie odpowiedź.

Często poddajemy nasze ciało torturom, takim jak głodzenie się, stosowanie leków i mordercze treningi. Przez tą ciągłą kontrolę doprowadzamy się do stanu, gdzie nasze ciało, psychika, a z czasem i życie ulegaja nawet destrukcji.

A jak Ty postrzegasz i traktujesz siebie? Czy dbasz o swoje dobro? Czy uwalniasz emocje? Czy pozwalasz sobie na bycie sobą?

Zamiast zamykać się w skorupie, spowoduj, aby wróciła do Ciebie wiara w to, że jesteś Istotą doskonałą, uwalniaj to, co zalega w Twoim wnętrzu, wyrażaj się. Bo masz do tego prawo.

Pomogą Ci w tym kolory: Twój główny kolor w Kompasie, będący Twoją siłą, a także Witalności i Życia. Aby zregenerować siły, na każdym poziomie: fizycznym, psychicznym i energetycznym, otocz się kolorem Powodzenia, który jest “niebiańskim lekarzem”.

Wyjdź do świata i zakochaj się w sobie na nowo!

Jeśli jeszcze nie posiadasz własnego Kompasu Ki, możesz go pobrać bezpłatnie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *