ANTYDEDUKCJA

Teren zaczyna się wznosić. W miarę pokonywania wysokości coraz bardziej opadasz z sił. Teraz masz przed sobą płaski wierzchołek, gęsto porośnięty drzewami i obfitym poszyciem, a za nim znów gołą stromą ścianę skalną. Ostrożnie, z największym wysiłkiem, szukając miejsc wsparcia dla dłoni i stóp, wspinasz się na nią i tam serce ci zamiera. Drogę przecina ci obryw skalny wysokości co najmniej trzydziestu metrów. Nie zrobisz już więcej ani kroku. I myślisz: „To koniec. Jestem zgubiony!” Opadasz na kolana. Jesteś wyczerpany, rezygnujesz z dalszych starań i godzisz się z losem. Ale z drugiej strony czujesz desperację, ból i rozczarowanie.

„Dlaczego MNIE to dosięga? Dlaczego wciąż mam pod górę? Dlaczego nie czuję już dreszczyku emocji? Dlaczego wszystko straciło sens?”

Czułeś się tak kiedyś? Ja bardzo często. I równie często nie potrafiłam sobie poradzić z owym uczuciem. Opanowywała mnie bezsilność i marazm. Szukałam wsparcia na zewnątrz. Czasem je otrzymywałam, a czasem byłam pozostawiona sama sobie. I to właśnie w takich momentach byłam zmuszona znaleźć siłę w sobie, aby się podnieść i pójść dalej.

Takie sytuacje były dla mnie siłą napędową, pokazywały mi, że jestem silna, że dam radę, że mogę, że potrafię. Ale zrozumiałam dopiero po latach, po co to było. Zrozumiałam, że wszystko jest procesem i nie zadziewa się od razu. Na wszystko potrzebny jest czas i gotowość. Kiedy nie jesteś gotowy, pewne rzeczy się nie zadzieją.

Czym jest gotowość? Zrozumieniem i pełną akceptacją tego, co przypływa. Kiedy zrozumiesz, że nie wystarczy zamknąć oczy, aby coś zniknęło? Wręcz odwrotnie. Zamiast to odpychać, zauważ to, zobacz w pełni, przeanalizuj, zapytaj po co przyszło, co ma ci pokazać, co uświadomić, czego nauczyć. A potem puść z wdzięcznością.

Dopóki będziesz wszystko negować, dopóki będziesz odrzucać siebie, wybierać najkrótszą drogę i oczekiwać natychmiastowych efektów, dopóty Wszechświat będzie Cię uczył cierpliwości i dostrzegania piękna w sensie Twojej podróży, a nie w celu.

Antydedukcja w Kompasie Ki jest wibracją, która powoduje wyłączenie logicznego, analitycznego myślenia. Pod jej wpływem podejmujesz szybkie i nieprzemyślane decyzje, wyciągasz najprostsze wnioski nie zagłębiając się w większy sens tego, co Ci się przytrafia.

Przyjmuj z miłością, bez pośpiechu, pozwalając Wszechświatu ujawnić swoje tajemnice i zamiary względem Ciebie. Jeśli chcesz szybciej wzrastać, otul się kolorami Witalności i Życia. Jeżeli po drodze zajdzie potrzeba wylizania się z ran, wypełnij swoje otoczenie kolorem Powodzenia, który jest „niebiańskim lekarzem” i pozwoli Ci zregenerować i wyrównać Twoją energię.

Pięknych wrażeń w podróży do siebie.

Jeśli jeszcze nie posiadasz swojego indywidualnego Kompasu Ki, możesz go pobrać bezpłatnie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *