5 powodów, dla których Feng Shui nie działa – cz. I

Czy czujesz się czasem tak, jakby życie rzucało Ci pod nogi same kłody? Cokolwiek byś nie robił, jakkolwiek byś się nie starał, wszystko idzie, jak po grudzie. I masz wrażenie, że Wszechświat w ogóle z Tobą nie współpracuje. Na każdym zakręcie czyhają na Ciebie trudności. W pracy się nie układa, Twój związek się wali. A po drodze przydarza Ci się jakiś wypadek, dopada Cię choroba i wydaje Ci się, że Twoje życie to jeden wielki kataklizm.

I bez względu na przyczynę, kiedy towarzyszy Ci pech, trudno nie czuć się beznadziejnie.

To przydarza się każdemu czas od czasu. Ale niektórzy ludzie wpadają wręcz w pułapkę, jaką jest niemożność ruszenia do przodu. A to dlatego, że ich osobista energia została zablokowana.

Co sprawia, że jedna osoba jest w stanie ruszyć do przodu, a druga ma związane ręce i nogi? Poniżej znajdziesz możliwe przyczyny – klucze i pewne rozwiązania, jak uwolnić Twoją chi.

OSOBISTE BLOKADY CHI

1. Desperacja i rozpacz

Ten rodzaj energii może prowadzić do beznadziejności lub rozpaczliwego zachowania. Zdesperowana osoba często szuka rozwiązania, które jest poza nim. Feng shui działa najlepiej, gdy łączysz swoje wysiłki w życiu (poszukiwanie pracy) z feng shui (aktywowaniem sektora kariery). Kiedy zdesperowana osoba sięga po coś na zewnątrz, może odkryć, że feng shui ich nie wspiera. Wydaje się, że energia się nie porusza lub pozostaje zablokowana, a sytuacje kontynuują negatywny postęp. Rozwiązanie? Spróbuj osiągnąć neutralny stan emocjonalny.

2. Narzekanie

Trudne okoliczności mogą czasami powodować, że stajesz się ślepy na rozwiązania. Możesz szukać unikalnych lub alternatywnych sposobów na poprawę swojego szczęścia lub okoliczności, takich jak feng shui, i narzekać, gdy to nie działa. Ale musisz zadać sobie pytanie, czy zrobiłeś to, co naprawdę powinieneś zrobić, aby twoje feng shui działało.

Jeśli na przykład w Twoim salonie w rogu kariery stoi ogromna komoda, która blokuje przepływ energii, a Tobie nie chce się jej ruszyć z miejsca, bo kosztowałoby Cię to zbyt wiele wysiłku i zachodu, to nie dziw się, że nie możesz zrobić kroku do przodu w biznesie.

Tak więc rusz tyłek, usuń tą komodę i pozwól na swobodny przepływ energii.

Tak, nawet jeśli czasem mówisz, że czegoś chcesz, to często boisz się odpowiedzialności z tym związanej. A potem marudzisz.

Prawda jest taka, że im bardziej marudzisz, tym bardziej dany temat wymaga rozwiązania.

A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że narzekanie również wytwarza negatywną energię w Tobie i wokół Ciebie? Nie wiedziałeś o tym? To teraz już wiesz i możesz coś z tym zrobić.

3. Krąg zmartwień

Istnieje także inny rodzaj osobistej energii, która zatrzymuje przepływ energii, a nazywa się zmartwieniem. Martwienie się czymś wydaje się w jakiś sposób szlachetne dla wielu ludzi, jak gdyby twój poziom obaw był większy, sprawiając, że wydajesz się bardziej sympatyczny lub empatyczny, a nawet możesz czuć, że zmartwienie jest produktywne. Łatwo jest przekształcić zmartwienie w zamiennik akcji i produktywności. Ciągłe zamartwianie się lub niepokój sprawia, że ​​utkniesz w pętli. Jedynym antidotum na zmartwienie jest akcja.

4. Zamiłowanie do problemów

Zabrzmi to dziwnie, ale są ludzie, którzy kochają swoje problemy. Czerpią wręcz z nich przyjemność.

Zanim przejdziesz do swojego problemu, zapytaj  siebie uczciwie, czy jest jakaś część Ciebie, która cieszy się z Twoich trudności. Czy powstrzymuje Cię to, czy usuwa osobistą odpowiedzialność za tworzenie tego, czego chcesz od swojego życia? Czy zachowujesz te same nawyki, ale narzekasz na swoje okoliczności?

To przepis na życie, które da Ci nagrody w postaci litości. Litość jest potężnym lekiem, który jednak może odciąć szansę, osobisty wzrost i postęp, i wyssać radość z życia. Decyzja należy do Ciebie. Jeśli lubisz zamartwianie się i litość ze strony innych, a także uważasz, że jest to zdrowy tryb życia, pozostań tam, gdzie jesteś. Jeśli jednak nie zamierzasz tak żyć, to zmień to.

5. Życie w strachu

Jest to podobne do czekania, aż spadnie drugi but. Kiedy żyjesz w strachu, zawsze jesteś w miejscu oczekiwania na następny problem, nawet jeśli się nie boisz. To niszczy Twoją osobistą energię i utrzymuje Cię w okolicznościach, w których nie chciałbyś tkwić, a jednocześnie powtarzających się w kółko.

Feng shui to ruch i płynięcie z falą. Strach to tkwienie w miejscu i stagnacja.

Strach utrzymuje nas w stanie zamrożenia, trzyma nas w paraliżujących sytuacjach, od których nie możemy uciec. Czasami musisz pozostać w okolicznościach lub miejscu, w którym nie masz ochoty przebywać, takich jak praca lub związek, które nie są dla Ciebie satysfakcjonujące bądź nie spełniają Twoich oczekiwań. Ale to nie znaczy, że nie możesz zmienić w jakiś sposób tej sytuacji albo po prostu odejść z niej.

JEŚLI POWYŻSZY TEKST CIĘ ZAINTERESOWAŁ, ZOSTAW SWÓJ KOMENTARZ.

MOŻE MASZ PODOBNY PROBLEM I MOŻEMY GO WSPÓLNIE ROZWIĄZAĆ.

JEŻELI CHCIAŁ(A)BYŚ DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ NA TEMAT ROZWIĄZAŃ RÓŻNYCH PROBLEMÓW, SUBSKRYBUJ MOJEGO BLOGA.

OTRZYMASZ WTEDY WPISY BEZPOŚREDNIO NA TWOJEGO E-MAILA.


W następnym artykule


5 powodów, dla których Feng Shui nie działa, Część II – Rozwiązania

Start the conversation

Let's start a personal, meaningful conversation.

Example: Practical philosopher, therapist and writer.

Link copied to your clipboard